Web Platform 9 3/4

Tygodnie przygotowań, setki wymienionych wiadomości, godziny rozmów i morze kawy. Nagłe zmiany planów, nerwy i dziesiątki torebek zaparzonej melisy. Wszystko po to, by pomiędzy 12, a 19 marca Kraków zamienił się w Hogwart. To były prawdziwie magiczne dni!


W trakcie tego tygodnia dwunastu reprezentantów całej Europy zmagało się technologiami webowymi, szkoląc się z zakresu budowy platform internetowych oraz architektury i projektowania systemów. Szczególną uwagę poświęcono praktycznym rozwiązaniom problemów, które często stają na drodze studentom rozpoczynającym pracę zawodową.

Chwile poza intensywną nauką upływały pod hasłem integracji. Nasi goście mieli zapewnione liczne rozrywki pozwalające jedynie na kilkugodzinny sen. Kto mógłby myśleć o Morfeuszu podczas szukania Horkruksów rozsianych po centrum Krakowa? Nic tak nie łamie lodów i nie zbliża jak wspólny cel: zwycięstwo!


Po tygodniu wytężonej pracy nadszedł czas na odpoczynek w malowniczym Murzasicle. W piątkowy wieczór każdy z uczestników poczuł się jak bohater książki JK Rowling - sala wypełniła się czarodziejami, śmierciożercami, podobno ktoś nawet spotkał na swej drodze bijącą wierzbę.


Nie mogło zabraknąć również miejsca na finał rozgrywek Turnieju Trójmagicznego, podczas którego uczestnicy walczyli z czasem, własnymi słabościami, ciemnymi mocami oraz śliskim parkietem.


Tylko tydzień wystarczył, by Kraków stał się iście magicznym miejscem, gdzie zawiązały się kolejne znajomości i przyjaźnie. Organizatorki warsztatów: Karolina Gryboś, Karolina Boduch i Marlena (Karolina) Olszewska zadbały o każdy szczegół, a partycypantom nie jest już obca polska gościnność. W trakcie tego tygodnia nie było podziałów na my i oni - wszyscy dbali o wszystkich, by porażkę poniósł jedynie Sam-Wiesz-Kto.


W ramach ostatecznego dowodu na to, że był to niezapomniany i magiczny weekend, oddaję głos organizatorom i uczestnikom warsztatów Web Platform 9 i ¾, którzy z nami tam byli, miód i wino pili.

Karolina Boduch (koordynatorka) Kiedy dowiedziałam się, że zostałam wybrana na koordynatorką Eventu Międzynarodowego byłam totalnie przerażona. Trzęsły mi się nogi, ręce i mózg Na szczęście po planowaniu i poznaniu współkoordynatorek wiedziałam już, że sobie poradzimy.Co więcej byłam tego pewna przez cały czas organizacji Eventu. I się nie pomyliłam :) Podczas eventu poznałam wiele wspaniałych osób ( może i przyjaciół na całe życie ). Zobaczyłam na kogo tak naprawdę mogę liczyć w kryzysowych sytuacjach i zdałam sobie sprawę ,że co by się nie działo to dam sobie radę Smutno mi kiedy pomyślę, że to koniec. Ale mam poczucie samospełnienia i jestem naprawdę szczęśliwa, że Zarząd wybrał właśnie mnie do koordynowania i że miałam szansę być częścią tego wszystkiego

Karolina Gryboś (koordynatorka) Czas trwania eventu był dla jego uczestników nie tylko okazją do zdobycia wiedzy w tematyce web development godnej prawdziwego czarodzieja, ale także szansą na poznanie Krakowa, integrację z członkami naszego LC, zdobycie nowych przyjaciół oraz cudownych wspomnień. Mam szczerą nadzieję, że to przeżycie pozostanie dla nich niezapomniane. Patrząc na nich tuż przed wyjazdem, widziałam wspaniałych eestecerów, pełnych nowych sił i motywacji do działania w swoich LC i bardzo mnie cieszy, że jest to zasługa naszego eventu.

Marlena Olszewska (koordynatorka) Nigdy nie myślałam, że przez tydzień można aż tak się z kimś zżyć. Do końca życia zapamiętam moment, gdy po ponad trzech miesiącach przygotowań wreszcie poznałam tych, dla których to wszystko robiliśmy! Wiem, że było warto. :) Zostaliśmy wielką, siedemnastoosobową, czarodziejską rodziną. To wydarzenie zawsze będzie miało szczególne miejsce w moim sercu. Była to zdecydowanie najbardziej magiczna rzecz, jaką przeżyłam. :)

Ghihanis Cristian Alexandru LC Bucharest (uczestnik) Web Platform 9 3/4 was just breathtaking. I learned so much and i got lucky enough to meet some of the most amazing people of my life. I simply had... The time of my life !

Mattia Invernizzi Observer Milan (uczestnik) Being my first EESTEC event I didn't know what awaited me. I was literally amazed by the welcoming spirit of LC Krakow! I didn't think it was possible to create such a strong relationship with foreign people you know completely nothing about. How was I wrong…

Conchita Martin LC Delft (uczestnik) When you go on your second workshop, you expect something alike from your first workshop. Not true. It was a whole different experience, but surely was really good and feel honoured that I was able to take part in this great adventure in Krakow and meet so many amazing people !! (I never have been to such a big LC!)

Lejla Zečević (uczestnik) Even though I was a team leader of one international event in my LC, this was my first event as a participant. I never thought that I would bond with some strangers so quickly and yet I cried during the closing ceremony. This workshop was such an amazing experience that I will remember for the rest of my life and I'm glad that I've met so many incredible people. I am actually so amazed by hospitality and awesomeness of LC Krakow's members and I will definitely recommend everybody to apply for their events!

Güneş Çepiç LC Ankara (uczestnik) Although I saw 6 events in 2 years, this was my first event as an official participant I met many people from all around the world but when i was in Krakow we were like family, i will remember this experience for the rest of my life. You guys were so professional and hospitable. I am so happy taking a part of this amazing event and meeting these amazing guys.

Ana Sunny Marija LC Novi Sad (uczestnik) This was my first workshop, and although I was a bit nervous about being in an unknown city with strangers for a week the moment I got there all my worries faded away. It was amazing! Set in a magical city with the most delightful people! Positive energy vibrated off of everybody, there was an unlimited suply of hugs, laughs, compliments... In the end we all became a part of a bigger whole - part of a big wizarding family

Kiedyś musiał nadejść czas powrotu na ziemię. Nie jest to jednak powód do smutku, ponieważ nie powiedzieliśmy sobie: ‘Żegnaj’, ale ‘Do zobaczenia wkrótce’.

©EESTEC AGH Kraków